W plenerowej sesji ślubnej najważniejsze jest nawiązanie świetnego kontaktu czy wręcz relacji z Młodą Parą. Po pewnym czasie pojawia się radość, prawdziwe emocje i przypadkowość chwil. Gosia i Marek zaprosili na sesję swojego kolegę z aparatem, gdy ja próbowałem ich zajmować i wciągać w momenty on robił „takie same” zdjęcia. Oczywiście nie posiadał zawodowego sprzętu i nie zajmuje się tym profesjonalnie, nie mniej jednak chciałem pokazać tą subtelną różnicę, jaką robi poza modelami – dobry obiektyw i korzystanie z jego możliwości. Miłego oglądania.
pokaż schowaj 1 comment